Pressroom

2000-01-03
Dobry wynik to nie wszystko
Zarządzanie wartością firmy staje się ostatnio coraz bardziej popularne nie tylko na Zachodzie, ale również w Polsce.
I nie jest to tylko kwestia mody. Z czego zatem wynika? Jedną z przyczyn, może i najważniejszą jest to, że właściciele firm coraz częściej liczą pieniądze i oczekują szybkiego zwrotu poniesionych np. na inwestycje nakładów finansowych. Zarządzanie wartością firmy ma wskazać, w które dziedziny zainwestować kapitał tak, by zapewnić firmie jego szybki zwrot. Stąd coraz większa presja na zarządy spółek, by wdrażać system zarządzania wartością firm.
Wiadomo, że wynik finansowy nie zawsze oddaje to, co uważamy za wartość firmy. Tradycyjne mierniki, takie jak na przykład zysk, często obarczone są błędem. Nierzadko zdarza się, że przedsiębiorstwo notuje wzrost zysku w przeliczeniu na jedną akcję, ale kurs akcji spada. - Zgodnie z zasadami rachunkowości wewnętrznie wygenerowana wartość firmy nie spełnia kryteriów definicji aktywa, zatem nie może być ona ujmowana w bilansie - mówi Lynda Tomkins, starszy menedżer w dziale audytu firmy doradczej Ernst&Young. - Sprawozdanie finansowe nigdy więc nie odzwierciedla wartości spółki. Chociaż przy sprzedaży spółki wymagana jest wycena w celu ustalenia jej rzeczywistej wartości, wymóg ten nadal nie pozwala spółce na ujęcie tej wartości w bilansie. Może ją natomiast ująć nabywca spółki. W tej sytuacji zasady rachunkowości uznają tę wartość za nabytą wartość firmy, która spełnia kryteria definicji aktywa.
Zasady rachunkowości wymagają również, by wartość firmy była amortyzowana, mimo że nowy nabywca będzie podejmował działania w celu zwiększenia wartości firmy i generował wewnętrzną wartość firmy. Nabyta wartość jest zastępowana nową - wewnętrznie generowana wartością, której nie można ująć w bilansie. - W związku z tym sprawozdanie finansowe będzie odzwierciedlać wartość, która została nabyta i jak już wspomniałam nie będzie odzwierciedlać rzeczywistej wartości spółki - dodaje Lynda Tomkins. W Polsce okres amortyzacji wartości firmy nie przekracza pięciu lat. To może w istotny sposób wpłynąć na obniżenie zysków w początkowych latach po nabyciu spółki. Nawet w sytuacji, gdy wewnętrznie generowana jest dodatkowa wartość firmy. W innych krajach okres amortyzacji może być dłuższy, chociaż zazwyczaj nie przekracza 20 lat.
- O wartości firmy z punktu widzenia jej właścicieli, decyduje zdolność do generowania wpływów pieniężnych w przyszłości - ocenia Jacek Sawicki, menedżer w dziale Business Consulting firmy Arthur Andersen. - Aby zarządzać tworzeniem wartości trzeba być w stanie ją mierzyć. Firmy stosują tu różne techniki np. zysk rezydualny czy tworzenie wartości dodanej dla akcjonariuszy. Na zarządzanie wartością firmy należy jednak spojrzeć szerzej, nie tylko przez pryzmat mierników wartości. Zarządzanie wartością firmy to przede wszystkim sposób kierowania biznesem. Najważniejsze są tu trzy elementy. Po pierwsze - firma powinna posiadać strategię tworzenia wartości firmy umożliwiającą uzyskiwanie przewagi konkurencyjnej na rynku. Drugi element to mechanizmy zarządzania pozwalające na skuteczne wdrożenie tej strategii w firmie. - Nie wystarczy mieć dobry pomysł na biznes, trzeba umieć przekazać go pracownikom oraz zapewnić, by ich codzienne działania koncentrowały się na dążeniu do realizacji celów strategicznych - mówi Jacek Sawicki. - W praktyce połączenie strategii z działaniami na najniższych szczeblach organizacji nie jest takie proste. Trzecim, równie istotnym elementem jest współpraca z inwestorem i otwartość informacyjna. - O tym często zapominają polskie firmy - dodaje Jacek Sawicki. - Nie informują inwestorów, nie mówią o planach. To przekłada się na niską wycenę giełdową.
W jakim stopniu polskie firmy korzystają z systemu zarządzania wartością firmy? Wciąż w niewielkim. Niestety, nadal przy opracowywaniu strategii przedsiębiorstwa podstawową rolę spełnia biznes plan, który coraz rzadziej jest wystarczającym dokumentem nawet dla banku. Większość firm przygotowując biznes plan uzasadnia konieczność realizacji danej inwestycji jedynie pod kątem możliwości uzyskania kredytu. Nie jest to jednak biznes plan, który zapewni poprawę pozycji firmy. Polskie przedsiębiorstwa dostrzegają korzyści wynikające z zarządzania wartością firmy, chociaż jeszcze niewiele z nich decyduje się na wdrożenie takiego systemu. Przekonują się jednak, że zarządzanie wartością firmy to nie wydatek, ale inwestycja, która przynosi konkretny zysk. Potwierdzają to liczne przykłady. W latach 90. w USA i Wielkiej Brytanii, gdzie zarządzanie wartością było najszerzej stosowana, inwestorzy uzyskali przeciętnie w ciągu roku zyski w wysokości 14%, podczas gdy w Europie Zachodniej w tym samym okresie notowano zyski o połowę mniejsze. Koncepcja tworzenia wartości dla akcjonariuszy zdobywa coraz więcej zwolenników w krajach Europy Zachodniej. Nie kwestionowanymi liderami w tworzeniu wartości firmy są takie koncerny jak General Electric, Intel, Microsoft, Pepsi Co., ITT, Colgate Palmolive, Gilette czy Coca Cola. Warto podkreślić, że te spółki, które kierują się koncepcją zarządzania wartością firmy tworzą również nowe miejsca pracy.
- W gospodarce konkurencyjnej najistotniejsze jest wzajemne kształtowanie się cen - mówi Adam Guz, prezes zarządu TAG Sp. z o.o. - Swoją cenę mają nie tylko praca, towary i usługi. Ma ją również kapitał. Bez kapitału przeznaczonego na nowe przedsięwzięcia nie powstałyby nowe firmy. Możliwości znacznego zwrotu dla takiego kapitału to źródło powodzenia nowoczesnej gospodarki. Zdaniem Adama Guza korzystne dla akcjonariuszy dążenie do zwiększenia wartości przedsiębiorstwa nie jest sprzeczne z interesami innych zainteresowanych stron, tj. klientów, pracowników, rządu. Jeżeli decyzje są podejmowane z punktu widzenia właścicieli kapitału, to po prostu trafniej będzie lokowany kapitał. - W gruncie rzeczy koncepcja tworzenia wartości dla akcjonariuszy polega na prostej regule gospodarczej, że działalność musi być rentowna, by mogła być prowadzona przez dłuższy czas - dodaje Adam Guz. Głównymi kryteriami zarządzania ukierunkowanego na podnoszenie wartości przedsiębiorstwa są jasna strategia, koncentracja działalności na kluczowych biznesach, wynagrodzenie zarządów według osiąganych efektów, koncentrowanie się na przepływach, a nie na zyskach. Dlaczego warto zarządzać wartością firmy? - Ponieważ zarządzanie przez wartość jest korzystne dla wszystkich stron tworzących organizację lub z nią współpracujących - podkreśla Adam Guz. Przede wszystkim dla właścicieli, zarządów oraz pracowników. Z punktu widzenia właścicieli przedsiębiorstw najważniejsze jest to, że przedsiębiorstwa wytwarzają wyższą wartość dla wszystkich stron . Po drugie - wartość jest najlepszym miernikiem wyników. Przedsiębiorstwa, które nie mają dobrych wyników finansowych skazane są na odpływ kapitału do konkurencji. Z kolei z punktu widzenia spółek istotne jest to, że zarządzanie wartością firmy usprawnia proces podejmowania decyzji i tworzy stabilne warunki działania dla zarządu. - Warto wprowadzać w życie koncepcję zarządzania poprzez wartość - podsumowuje Adam Guz. ? Korzystają na tym nie tylko właściciele spółek, ale głównie klienci, pracownicy, a także rząd, który otrzymuje w efekcie wyższe podatki.
Nowy Przemysł