Pressroom

2004-08-20
Sezon odłowu konkurentów
Przetwórca rybny z Wejherowa na początku września złoży prospekt w KPWiG. Przed debiutem zdążył kupić Syrenę i Polinord.
Graal, spółka z branży przetwórstwa rybnego, jest już na ostatnim etapie przygotowywania prospektu emisyjnego.
- Dokument trafi do KPWiG na początku września - zapowiada Adam Guz, doradca prezesa i członek rady nadzorczej rybnej spółki.
Ale Graal - jeszcze przed wejściem na warszawską giełdę - przeprowadził wstępną emisję akcji, tzw. Pre IPO, bez problemu sprzedając papiery inwestorom finansowym za 5,5 mln zł. Dzięki środkom uzyskanym w ten sposób wejherowska spółka rozpoczęła proces przejmowania mniejszych firm z branży - głównie tych, które zajmują się produkcją konserw rybnych. Graal ma w tej dziedzinie mocną pozycję na krajowym rynku, promując takie marki jak Graal, Brunswick czy Black Rose.
- Kupiliśmy 76 proc. kapitału Polinordu, a w najbliższych dniach sfinalizujemy transakcję przejęcia Syreny - mówi Adam Guz.
Graal zanotował w ubiegłym roku około 130 mln zł przychodów. Akwizycja Syreny nie wpłynie na ten wynik, bo spółka i tak już wcześniej produkowała na potrzeby wejherowskiej grupy. Jednak już Polinord, który ma roczną sprzedaż na poziomie 30 mln zł, walnie przyczyni się do wzrostu potencjału Graala.
Kandydat na giełdę chce uzyskać ze sprzedaży akcji 25-30 mln zł. Spółka może być porównywana z notowanym już na giełdzie Wilbo, którego akcje staniały w ostatnich miesiącach o blisko połowę.
- Ten spadek nie jest dla nas groźny. Przecena to efekt konfliktu w akcjonariacie tej firmy. Graal nie ma tych problemów i powinien być wyceniany z dużą premią w relacji do Wilbo - tłumaczy Adam Guz.
Puls Biznesu